
Rzeczy poważne…
Arabia Saudyjska.
Przeglądając wiadomości, natknęłam się na sławetną sprawę
brutalnego zabójstwa dziennikarza, zleconego otóż przez następcę tronu Arabii
Saudyjskiej.
Kilka faktów i mitów na temat tegoż kraju i jego kultury
jest mi znane, niemniej jednak ta cała monarchia, która robi sobie na i ze
światem co chce mnie po prostu DRAŻNI.
Zabójstwo nie jest w moim odczuciu jakimś mega medialnym hitem,
nie pierwszy raz słyszymy o morderstwach na zlecenie, choć trzeba przyznać, że Niemcy zachowali się w tej sytuacji jak trzeba czego o USA nie można już powiedzieć.
Natomiast inne sprawy
tego kraju są bardzo dyskusyjne. Przykładowo, śmieszy mnie używanie słowa
KULTURA kiedy mowa o sytuacji kobiet w tym kraju. Co wspólnego ma kultura z
ograniczaniem praw obywatelskich? Nie widzę związku. Jest to ciemnogród i
kompleksowo, ograniczające rolę kobiety do spełniania zachcianek mężczyzny. A
że trwa to niezwykle długo, żeby nie powiedzieć od zawsze, to rozpoczęło się
używanie słowa KULTURA. Zabawne, ale czytając Świętą Księgę Islamu, nie
natknęłam się na wzmianki o tym, że kobieta ma być w klatce, że bez pozwolenia
nie wolno jej oddychać mówiąc metaforycznie. Męska interpretacja specjalistów
od Koranu, jest równie żenująca jak oni sami.
Banda zakompleksionych facetów,
bez jaj używających swojej siły fizycznej i histerii religijnej do własnych
celów. SŁABE – jak oni sami.
Przykład na to odnajdziemy w osobie króla Arabii Saudyjskiej.
W wieku 48 lat poślubił
15 letnie dziecko (nie pierwsza acz kolejna żona jak wiadomo),
dziewczynka ta
szybko zrozumiała, że nie będzie wielką królową u boku męża, a po prostu jest
zwykłą zabawką w rękach swego oprawcy i ma spełniać jego nienormalne zachcianki
seksualne.
W ciągu czterech lat urodziła czwórkę dzieci, sama będąc jeszcze
dzieckiem, były to dziewczynki. Co na to wieeeeeelki pan i władca??
Otóż,
uznając
produkt w postaci żony za bezużyteczny (bo nie da mu ona syna) rozwiódł się z
nią.
Ale za to jak?!
W kraju tym mężczyzna może rozwieźć się z żoną bez
informowania jej o tym maleńkim fakcie. Więc dziecięca żona podstarzałego pedofila
dowiedziała się o tym po dwóch kolejnych latach! Otrzymując informację o tymże fakcie
postanowiła uciec z pałacu, dręczona była przez strażników, bita kijami,
gwałcona. Zabraniano jej również kontaktów z córkami, nie mogła się nimi
opiekować jeśli któraś zachorowała.
W końcu, dzięki jednemu i tylko jednemu
strażnikowi,- który okazywał byłej żonie króla minimum empatii ( czytaj nie gwałcił
i nie bił)- udało jej się uciec z pałacu do Londynu, niemniej jednak bez
dzieci, ponieważ król pedofil odebrał ich dzieciom paszporty.
Głośna sprawa,
ale najlepsze dopiero nadchodzi.
Za karę, za ucieczkę, poinformował swą żonę
przebywającą w Londynie,
że córki wymorduje i uwaga będzie to robił powoli i stopniowo, by
mogła spokojnie obserwować medialnie ich śmierć.
Księżniczki skarżą się na YT
sławetnym filmem ( ¾ krajów na świecie zabroniła jego wyświetlania), że są niedożywione,
więzione w pałacu, z którego nie wolno im wychodzić, strażnicy je gnębią
(wiadomo jak), są bite, głodzone, a kiedy dostają racje żywieniowe to po ich
konsumpcji czują się otumanione, boją się zatem, że ojciec je podtruwa.
No i nic
nie można zrobić...
No to ja się pytam gdzie jest świat? Władze? Politycy?
Okazuje się, że nigdzie, albo mówiąc brutalnie W DUPIE.
I tak oto król oprawca
pozostaje bezkarny w swym działaniu, a reszta świata, hmm no cóż, może nie
przytakuje, ale niemniej jednak ma to gdzieś i nazywa to ICH KULTURĄ.
Pedofilia i znęcanie się nad płcią przeciwną to kultura,
arabska kultura! LUDZIE…
Inne kraje Arabskie, nie zgadzają się z tym co dzieje się w
tym prze dziwnym kraju, co więcej usłyszałam komentarz z ust innego Araba, że
Saudowie to „bezmózgi z kasą, traktujący ludzi jak zwierzęta”
no i pojawia się
znów wątek kulturowy, o ile pamiętam, w Koranie mamy kilka wzmianek na temat
zwierząt i kobiety.
Wszystko jest tam opisane może nieodpowiednio do
dwudziestego pierwszego wieku, ale z wielkim szacunkiem dla obu grup.
Mahomet
opisywał sytuację kiedy oto wędrujesz z kobietą ona siada na osła, a ty
przemierzasz drogę piechotą, bo ona matką twych synów, jest słabsza niż ty.
Więc?
Wiadomo, ograniczone bezmózgie zakompleksione nasienie zinterpretowało po
swojemu
„ nie dała syna trzeba ją odwalić”.
I tak trwamy w tej akceptacji dla
ich „inności”, która jest zabawna, wydają się tacy religijni, a prawda taka, że
są ograniczeni i seksem opętani.
Kobiety wychodzące na zewnątrz z – uwaga- męskimi
opiekunami, bo żądza czai się wszędzie,
te osobne wejścia do budynków dla
kobiet i mężczyzn, bo żądza- kretynizm i kompleksy.
Jeśli chodzi o ich stroje,
nie mam nic do tego, że kobieta zasłania swe włosy i ciało jeśli ma takie życzenie,
być może tego pragnie lub właśnie ten strój jest ich kulturą czy też tradycją, ale na BOGA,
dlaczego jest czarny?!?!
Mężczyźni mają białe, kobiety czarne, bo to kolor
skromności, ale czy każdego opiekuna męskiego stać na zakup najlżejszych bardzo
drogich materiałów? NIE.
A pogoda raczej się nie zmienia i palące 45 stopni
robi swoje.
Jest tych absurdów nieskończenie wiele, jazda samochodem to
też kolejny z nich.
Wszyscy mamy ogólne pojęcie co tam się wyprawia, większość
z nas nie ma na to wpływu, lecz nie nazywajmy absurdów kulturą błagam.
Szczerze, dodam od siebie, że zastanawiałam się czy umieszczać tak kontrowersyjny dla
mnie wpis, niemniej jednak uważam, że powinno się o tym wszystkim mówić głośno i
wszędzie.
Wyprzedzając również pochopne opinie oświadczam, że nie jestem w
żaden sposób skażona rasizmem i nie mam nic do rasy arabskiej ich prawdziwą
kulturę bardzo szanuję podobnie jak ich religię. Jest to piękny zbiór wspaniałych
zasad, gdzie kobieta jest kobietą, a mężczyzna mężczyzną, tylko pytam ilu
jeszcze jest takich co nie odkręca znaczeń, kto nie przerabia i nie
interpretuje tego dla swoich korzyści- niewielu… niestety.
A szkoda!
A na potwierdzenie tego co mówię o swej personie zacytuję
część tekstu z mojego starego posta:
„Poranny rasizm i inne bzdury”
(…)Osobiście znam kilku, są to lekarze
(również w dojczlandii), prawnicy, ludzie wykształceni, którzy pomimo odmiennej
mentalności, czy religii, są bardzo spokojnymi przyjaznymi ludźmi, którzy czują
wstyd za to co ich nacja stworzyła.
Są bardzo mądrymi i wrażliwymi
osobami, którzy żyją normalnie, mają rodziny, dzieci, przyjaciół.
Bardzo im współczuję, bo zostają codziennie umieszczani w
jednym worku z tą dziką hołotą, nie mając z nimi nic wspólnego.
Po prawdzie, kiedy pozna się choć trochę arabską kulturę, nie
tą pokazywaną w wiadomościach lub w nienawistnych filmikach na facebooku, jest
ona piękna i pełna szacunku.
O kuchni nie wspomnę;)
Tyle tylko, że normalni nie mają szans...”
Pozdrawiam wszystkich serdecznie